piątek, 3 lutego 2012

WYWIAD

1.Jak się poznaliśmy?

Demen: Znamy się od dziecka. Odkąd tylko sięgam pamięcią, hmm w dzieciństwie-dobra koleżanka z drugiego podwórka. Nie ukrywam, że Florence od zawsze mi się podobała i przyciągała moją uwagę. Miała  piękne, długie włosy i świeżość w oczach oraz wypisaną na twarzy inteligencje i tajemniczość - tak już od dziecka! A co do tych włosów... pamiętam taką sytuację, kiedy Florence stała przy ścianie na moim podwórku i bawiła się grabkami, dokładnie nie pamiętam co mogła przy tej ścianie grabkami robić, ale przechodząc do sedna sprawy, zainteresowany i podjarany jej cudownymi włosami, sięgającymi aż do bioder! - złapałem za te włosy, a gdy Florence się odwróciła przywaliła mi grabkami w twarz. Pamiętam, że leciała mi krew z nosa i pobiegłem z płaczem do mamy. Takie małe wspomnienie z dzieciństwa.

Florence: Hmm... To w sumie dość zabawna historia, bo tak naprawdę znamy się od dziecka, ponieważ mieszkamy na jednym podwórku. Przez całą podstawówkę i gimnazjum nie utrzymywaliśmy kontaktu, do czasu koncertu z okazji wakacji na lotnisku w naszym mieście <śmiech> . Nie wiem skąd Demen zdobył mój numer telefonu, ale zadzwonił do mnie o 3 w nocy, kompletnie pijany. Prosił bym pomogła wrócić mu do domu i wspominał, że czeka na mnie pod największym drzewem na ulicy, której nawet nie znałam. Poszłam po niego i razem z koleżanką odprowadziliśmy go pod dom. Myślałam, ze to tyle. Następnego dnia przyszedł do mnie z ogromną czekoladą i uroczymi podziękowaniami. Od tamtej pory, jakoś tak przychodzi, i ja przychodzę do niego <śmiech> Tak rozpoczęła się nasza przyjaźń... bo jak to mówią prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. A my możemy zawsze na siebie liczyć.

2.Co nas łączy?

Demen: Nadzwyczajne przyciąganie się dwóch silnych jednostek. Przyjaźń? Nie - to już coś więcej. To taka wieź, którą trudno określić. Zwykli śmiertelnicy nie przywykli do takiego kontaktu z drugą osobą. Uzależniłem się od Florence całkowicie.

Florence: Co nas łączy? <śmiech> Jakby to powiedzieć... dużo rzeczy nas łączy.... i uczuć, tak to napewno. Ludzie mówią też, że bylibyśmy świetną parą.. hmmm niestety są przeszkody, których nie potrafimy pokonać. :) Przyjaźń? To też. Dokładniej po prostu nie da się tego zdefiniować. Łączy nas coś bardzo specyficznego i indywidualnego. Będzie się można o tym przekonać czytając naszego bloga.

3.Co znajdziecie na naszym blogu?

Demen: Co znajdziecie ? Pytanie powinno brzmieć, czego nie znajdziecie! Będzie wszystko. Poznacie przede wszystkim nas! Najlepszy duet blogerski w Polsce - to bez wątpienia. Bo chyba jedyny duet <śmiech> . Będą filmiki, zdjęcia z naszego życia, które do normalnych i przeciętnych żyć nie należy! Poznacie nasze dwie całkiem różne osobowości. Często mamy odmienne zdanie i poglądy na różne otaczające nas sprawy- tak więc będzie ciekawie. Wymiana spostrzeżeń, na pewno nie zabraknie słownych przepychanek i sprzeczek, które są u Nas często na porządku dziennym. : )

Florence: Na naszym blogu znajdziecie wszystkiego po trochu, np. fotografie i filmiki z naszym udziałem, wpisy z naszego niecodziennego życia, coś z mody i kultury no i oczywiście mnóstwo muzyki, którą oboje z Demenem kochamy. Będą krytyki, recenzje i opinie. Wszystko z punktu widzenia kobiety i mężczyzny, więc może być naprawdę ciekawie.

4.Skąd pomysł na bloga?

Demen: Florence wpadła na ten pomysł! Początkowo prowadziliśmy blogi osobno. Hmm, a pomysł wspólnego bloga narodził się stosunkowo dawno, ale dopiero teraz go realizujemy. Mam nadzieje, że uda nam się go zrealizować z powodzeniem i wyznaczonymi wcześniej celami.

Florence: Pomysł na założenie bloga był jak większość naszych decyzji i pomysłów czystym spontanem. Wpadliśmy na to dawno. Teraz zaczynamy i damy czadu ! :)


5.Najbliższe plany na przyszłość?

Demen: Najbliższe plany ? Tak więc, hmm... prowadzić dzielnie tego bloga! Udoskonalać relacje między mną a Florence, skończyć szkołę, pomyśleć o dalszej przyszłości. Chciałbym także, aby wakacje w tym roku należały do najlepszych w moim życiu! Jakiś konkretny plan ? To być kimś! Ale, to tylko kwestia czasu, gdy zobaczycie Demena i Florence na salonach <smiech> .

Florence: Moje najbliższe plany są stałe i niezmienne. To ciągłe doskonalenie siebie. Walka o to, by czerpać radość z najmniejszych rzeczy. Poza tym rzeczy tak przyziemne jak skończenie liceum, później studia, ale teraz o tym nie myślę. Teraz chcę po prostu żyć na 100 % i mieć co wspominać na starość. <śmiech>